Wyszukaj

Strefy erogenne kobiety – jak ich szukać?

Podziel się

Gra wstępna? Obowiązkowo! A żeby była doskonała, potrzeba znajomości stref erogennych kobiety – swojej kobiety. Gotowa lista takich miejsc z internetu nie wystarczy. Jak ich zatem szukać u partnerki?

Mapa? To może być zwodnicze

Za flagowe strefy erogenne kobiety uznaje się: wewnętrzną stronę ud, stopy, wewnętrzną stronę dłoni, ramiona, uszy, szyję, kark, brodawki piersi, brzuch, pośladki. Ponoć od nich warto zaczynać przed dobraniem się do miejsc intymnych. Słyszałam jednak głosy, że całe ciało kobiety jest strefą erogenną, tylko trzeba wiedzieć, jak się o nie odpowiednio zatroszczyć. I wiecie co? Z mojej perspektywy wygląda to inaczej.

No bo weźmy na przykład stopy. Zdaję sobie sprawę, że niektórych to kręci, ale gdyby Nadia pieściła moje, to prawdopodobnie rozkwasiłabym jej nos silnym kopnięciem, bo mam tam niewiarygodne łaskotki (co moja kochająca dziewczyna często wykorzystuje jako narzędzie tortur, a nie przyjemności). Natomiast gdy dotyka mnie językiem za uchem albo przejeżdża palcami po wewnętrznej stronie ud czy po tyłku, to doprowadza mnie do skraju szaleństwa. Ona zaś fantastycznie reaguje na smyranie paznokciami po rękach, ramionach i łopatkach, za to dotykanie jej za uszami szybko ją nudzi. Generalnie więc – moim zdaniem nie ma czegoś takiego, jak mapa stref erogennych kobiety. Są opcje, które podobają się większości pań, ale powinny stanowić zaproszenie do poznawania ciała partnerki, a nie listę do odhaczenia podczas gry wstępnej.

Cienka granica

Okej. Sprawdzasz. Dotykasz jej i całujesz ją po szyi, uszach, karku i tak dalej, coraz niżej. Fajnie. Ale skąd wiedzieć, że to na pewno ją podnieca? Oczywiście, wszystkiego dowiadujesz się, gdy już pakujesz palce lub język między jej nogi. Ale nie chodzi przecież o to, by celować na ślepo, a potem mieć niespodziankę. Musisz uważnie obserwować jej reakcje. I – uwaga! – nie wystarczy, że ma przyspieszony oddech i drży. Być może jest ogólnie podniecona dotykiem albo tym, co zrobiłaś pięć sekund temu. Ba! Jeśli chodzi o strefy erogenne kobiety, to bardzo cienka granica jest między pobudzaniem seksualnym a… łaskotaniem. O ile ja potrafię roznieść pół świata, machając rękami i nogami oraz krzycząc, gdy ktoś mnie łaskocze, to na przykład u Nadii działa to inaczej. Przyznam, że na początku nie zawsze byłam pewna, czy dostaje pierdolca z powodu przyjemności czy zwyczajnie ją łaskoczę. Potem zaczęła mi to komunikować i mówić: “nie łaskocz”. Przyznam, że to znacznie ułatwiło sprawę na początku naszych seksualnych zbliżeń. Dlatego – jak w każdej zresztą kwestii – polecam rozmawiać, a przynajmniej komunikować sobie pewne rzeczy “w trakcie”. Więcej przykrości sprawisz partnerce, ignorując ją albo udając, że coś ci się podoba, niż mówiąc: “idź w inną stronę”. Jakkolwiek jest to czasami trudne, to polecam – dla dobra zarówno seksu, jak i związku.

Jak szukać stref erogennych swojej partnerki?

Pocałunki

Według mnie – całowanie. Dużo całowania. Jak to się ma do szukania stref erogennych kobiety? Cóż, nie wystarczy zlokalizowanie miejsca – trzeba jeszcze wiedzieć, w jaki sposób go dotykać. A całowanie się daje możliwość bezpiecznego wybadania gruntu. Czy lubi pocałunki francuskie? Subtelne? A może chwytanie jej warg zębami jako coś “mocniejszego”? Ustalenie tych preferencji może sporo powiedzieć o tym, jak powinnaś się z nią obchodzić. Poza tym całowanie się jako zaproszenie do gry wstępnej może pobudzić strefy erogenne na całym ciele. Usta drugiej kobiety potrafią być cholernie podniecające. Więc… nie jedzcie nic, co potem pachniałoby zbyt intensywnie i całujcie się długo.

Twarz i uszy

Później ustami oraz opuszkami palców warto przejść do reszty jej twarzy. Ja na przykład bardzo lubię czuć na policzkach ciepły oddech i lekkie muśnięcia warg Nadii. Następnie warto przejść do uszu. Jak wspomniałam, w naszym związku jara to bardziej mnie niż moją dziewczynę, więc nie jest powiedziane, że zadziała to na każdą panią. Ale warto spróbować. Nie bój się całować i lizać płatków uszu oraz skóry za nimi – samo oddychanie tam może spowodować, że twoja partnerka będzie mieć dreszcze. Ale ostrożnie! Wyczuj moment, w którym ją to znudzi. Nie pozostawaj tam dłużej niż dwie minuty, usatysfakcjonowana tym, że w pierwszej sekundzie ona jęknęła z rozkoszy. W ogóle często popełnianym i ogromnym błędem jest natarczywe pozostawanie czy nawet wzmacnianie dotyku tam, gdzie zauważamy silniejsze reakcje. To się zwyczajnie nudzi. Od chwil całkowitej rozkoszy możesz spaść do momentu, w którym będzie jej nawet nieprzyjemnie. Dlatego nie przesadzaj i bądź uważna.

Kark i szyja

Kolejnymi “strategicznymi” miejscami wartymi zbadania są kark oraz szyja. Tutaj używaj głównie ust – delikatne pocałunki czy lizanie pozwolą ci dowiedzieć się, na ile te miejsca działają na twoją partnerkę. Opuszki palców czy paznokcie nie przyniosą raczej w tym przypadku jakiegoś super efektu. Pamiętaj też, aby (przynajmniej na początku) badać te strefy erogenne kobiety bardzo powoli.

Piersi

Następny przystanek: piersi. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, pieszczenie ich nie jest ulubioną rzeczą każdej kobiety. Ale warto spróbować, bo jeśli okaże się, że twoja partnerka uwielbia drażnienie sutków albo masowanie całych piersi, to będzie fantastyczny sposób na sprawienie, aby ona zrobiła się mokra i jeszcze bardziej spragniona.

Pamiętaj, że piersi, a szczególnie sutki, są naprawdę wrażliwymi obszarami. Nie zaczynaj więc od mocnych czy agresywnych ruchów. Niezależnie od tego, czy będziesz badać swoją kobietę palcami, czy językiem – bądź na początku delikatna.

Brzuch

Wspomniana cienka granica między podnieceniem seksualnym a łaskotkami przebiega zdecydowanie wzdłuż brzucha. Bądź więc uważna! Pamiętaj też, że brzuch to jedno z miejsc, przez które najwięcej kobiet ma kompleksy. Jeżeli twoja partnerka jest jedną z nich, to wiedz, że może być zestresowana dotykiem. Wówczas warto zwyczajnie porozmawiać i dowiedzieć się, czy całowanie / głaskanie brzucha sprawia jej przyjemność, czy może stres i skrępowanie są zbyt duże. Zapewniaj ją, że lubisz jej ciało i dostarczanie mu rozkoszy, jeżeli faktycznie będzie zdenerwowana. 

Wewnętrzna strona ud

Stąd już niedaleko do waginy, dlatego jest to bardzo wrażliwe miejsce. Wydaje mi się, że każda z pań lubi, kiedy jest tam głaskana albo całowana. Jeśli chodzi o strefy erogenne kobiety, to wewnętrzna strona ud jest jedną z najważniejszych i wymagających delikatności. Ponadto, nawet jeśli chcesz się ze swoją partnerką podroczyć, nie przeciągaj tego w nieskończoność. To miejsce zadziała, jeśli potraktujesz je jako: “szykuj się, za chwilę się do ciebie dobiorę”.

Rozmawiajcie!

Niezależnie od tego, czy jesteście w związku, czy “friends with benefits” – rozmawiajcie. Serio. Obserwacja jej reakcji na dotykanie w poszczególnych miejscach powie ci dużo, ale na pewno nie wszystko. Nie bój się więc pytać i słuchaj, co ona ma do powiedzenia.

Emilia

 

Oceń:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Tags:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *