Wyszukaj

7 rzeczy, które są możliwe tylko w filmach pornograficznych

Podziel się

W filmach i opowiadaniach erotycznych jest idealnie. Często idealne są ciała bohaterów/ek, idealna jest gra wstępna, stosunek i orgazm. Rzeczywistość? Nieco inna. I choć nie należę do osób uważających, że pornografia to czyste zło (uważam, że w zdrowych dawkach wręcz przeciwnie), to dziś chcę zwrócić uwagę na rzeczy, które zobaczyć możesz tylko na RedTubie.

1. Świeże i gładkie ciała

Nawet najpiękniejsze ciało wydziela pot i nie zawsze pachnie fiołkami. Czytając opowiadanie albo oglądając film pornograficzny, nie masz możliwości, aby to poczuć, ale tak, każdy człowiek się poci podczas wysiłku fizycznego, którym w istocie jest seks. Nie jest to powód do kompleksów. Ty i partner/ka na pewno nieraz czujecie podczas stosunku siebie i / lub siebie nawzajem. I to nawet pół godziny po prysznicu.

Oczywiście na filmie pornograficznym nie zobaczysz też dwudniowych, kujących włosków na łydkach. Wszystko idealnie gładkie! Znacie to? Ja też nie. 

2. Brak przerw

Zawsze przed i po orgazmie idę na siku. Nadia zawsze po stosunku musi wziąć kilka łyków wody. Czasem robimy przerwę, bo przypominamy sobie o wyjęciu lubrykantu albo zabawki z szuflady. Czasem kot zaczyna jojczyć, żeby go wypuścić z pokoju, jeśli akurat zamierzał spać z nami. Ewentualnie jedna czeka na drugą, aż ta się przestanie guzdrać i wyplącze się z nogawek spodni. Porno? Linia ciągła. Od pierwszego spojrzenia do orgazmu – zero przerw.

3. Seks i okres? Nieee…

O seksie podczas orgazmu pisałyśmy jakiś czas temu. Uprzejmie przypominamy: seks to nie tylko penetracja. Do tego nie musi być czysty. Nasze ciała wydzielają dużo różnych rzeczy. Filmy pornograficzne udają, że to nie istnieje, więc nigdy nie zobaczysz na PornHubie choćby kropli krwi z pochwy. 

4. Śmiech i rozmowy

Pełne skupienie, przeciągłe jęki, z którymi głośnik twojego laptopa ledwo sobie radzi i zero “zbędnych” słów. To dopiero aktorstwo! W rzeczywistym świecie i łóżku ludzie… rozmawiają ze sobą. I nie mówię tu tylko o krzyczeniu: “mocniej!”. W zdrowej sytuacji seksualnej jedna osoba nakierowuje drugą na bardziej “strategiczne” miejsca. Mówi, na co ma ochotę albo co jej przeszkadza. A jeśli coś nie wyjdzie – można się w drodze do orgazmu pośmiać. Bo czemu nie?

5. Rozluźnienie

Niejedno badanie potwierdziło, że najbardziej w łóżku wstydzimy się swojego wyglądu. Nie pomagają filmy pornograficzne, na których kobiety mają chociażby idealnie płaskie brzuchy. W rzeczywistości napinanie ciała w celu ukrycia tej i owej fałdki mogą powodować zaciskanie mięśni podczas penetracji, a tym samym – trudności w osiągnięciu orgazmu. Jeśli chcemy mieć przyjemny i naturalny seks, luzujemy i nie zawsze wyglądamy zgodnie z każdą najmniejszą wytyczną popkulturowych standardów.

6. Może być cicho

W pornograficznej rzeczywistości dobry seks to taki, który słychać. Oczywiście to kobieta musi drzeć się najgłośniej. Rzeczywistość? Niekoniecznie. Ja może i jestem głośna w łóżku, ale Nadia – w ogóle. Nie każda osoba jest jednakowo ekspresyjna i absurdem jest, aby tego oczekiwać. Przypominam: aktorki porno to nadal aktorki. 

7. Skromny repertuar pozycji

Oglądając lub czytając pornografię, mam czasem wrażenie, że powinnam znać całą Kamasutrę (a nie znam). Hej, to nie tak! Nie zawsze w łóżku muszą się pojawiać wygibasy, nowości i osobliwe akcesoria. Nie martw się, jeśli udziwnienia cię nie kręcą. Jeśli cenisz sobie prostotę, to właśnie jej poszukuj w pornografii i nie daj sobie wmówić, że to coś nudnego.

Oceń:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *