Wyszukaj

Podziel się

Dla niektórych ludzi pojęcie, że istnieje na świecie homoseksualizm, jest sporym wyzwaniem. Wierzę jednak, że to macie już za sobą. Istnieje jednak wiele innych terminów związanych ze zjawiskami emocjonalnymi i seksualnymi, które warto znać. Jednym z nich jest właśnie demiseksualizm.

Co to jest demiseksualizm?

Sięgając do Encyklopedii LGBT i Asexuality jesteśmy w stanie stworzyć prostą i zrozumiałą definicję. Osoby demiseksualne to takie, które nie odczuwają pociągu seksualnego, o ile nie wytworzą silnej więzi emocjonalnej z potencjalnym partnerem lub partnerką. Nie dotyczy to żadnej konkretnej orientacji, pociąg nie musi być skierowany do konkretnej płci. Osoby demiseksualne często mylone są z aseksualnymi. Od aseksualnych odróżnia ich jednak fakt, że jednak ten pociąg odczuwają. Nie potrafią jednak wskoczyć do łóżka nowopoznanej osobie, a i na samym początku związku nie są zbyt chętne do spółkowania, co oczywiście może utrudnić nawiązywanie głębszych relacji. Nie każdy to rozumie, a co gorsza, nie każdy jest w stanie to uszanować.

Jak poznać czy jest się demiseksualnym?

Zastanów się nad własnymi preferencjami i historią miłosną. Jak zaczynały się twoje związki? Po prostu jako przyjaźnie? A może właśnie nie udało ci się jeszcze stworzyć stałej relacji, ponieważ wszystkim wydaje się, że nie szukasz miłości tylko kumpli? Czujesz presję i nieprzyjemne oczekiwania przed pierwszą randką, wiedząc, że nie będziesz w stanie ich spełnić? Jeśli już zdarzy ci się w kimś zakochać, siła odczuć jest wręcz miażdżąca? Znajomi mają cię za żelazną dziewicę? Cóż. Jeśli wciąż potakujesz przed monitorem, istnieje spora szansa, że cechuje cię demiseksualizm. Nowa wiedza na własny temat jest bardzo ważna!

Demiseksualizm – i co dalej?

Oczywiście demiseksualizm to nic złego. Każdy odczuwa emocje na swój sposób, każdy ma własne preferencje i nie należy się tego wstydzić. Moi demiseksualni przyjaciele, nie dajcie się stłamsić! Zdaję sobie sprawę, że oczekiwania seksualne osób, z którymi randkujecie, mogą być męczące, ale trzeba być twardym. Nikt nie ma prawa was do niczego zmuszać, a wy nie macie obowiązku iść komuś na rękę. Uwierzcie mi na słowo, warto być cierpliwym i poczekać na kogoś, kto was zrozumie, uszanuje i pokocha za to, jakimi jesteście. Nie zapominajmy również, że ważne jest rozmawianie. Seksualne inicjacje w związkach następują zazwyczaj dość szybko. Ba, często dzieją się nawet przed stworzeniem tychże. Jeśli wasza druga połówka tego oczekuje, a wy z jakiegokolwiek powodu nie jesteście gotowi – rozmawiajcie. Cierpliwie i spokojne wyjaśnienie sprawy powinno pomóc. Nie siedzimy w głowach swoich bliskich, a oni nie siedzą w naszych. Bez szczerości i otwartości daleko nie zajdziemy. A co, gdy nastąpi wreszcie ta chwila, w której poczujecie się bezpiecznie i zdecydujecie się na intymne zbliżenie? Przy odpowiedniej osobie na pewno będziecie czuć się cudownie i będziecie dumni ze swojej wytrwałości oraz preferencji, bo seks okraszony miłością zawsze smakuje dużo lepiej. Gwarantuję!

Nadia

Oceń:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Tags:

1 Comment

  1. ukubuku 23 lutego 2019

    Pięknie napisana druga część, podpisuje się pod nią obiema rękami i nogami! Jeden lubi czekoladę, a inny rodzynki, dla jednego priorytetem jest kolekcja partnerów łóżkowych, dla drugiego kolekcja udanych nocnych rozmów pogłębiających relację 🙂 Nie uważam się za DEMI i myślę, że mój narzeczony również nie, a jednak nie śpimy ze sobą. Myślę, że to bardziej kwestia wychowania, priorytetów i charakteru. Jedni powiedzą, że jesteśmy starośweccy, inni nazwą nas demiseksualnymi, a my po prostu taką mamy swoją definicję miłości, że stawiamy najpierw na ultraintensywną relację opierającą się na szacunku, rozmowie i poznaniu siebie, a w łóżku zdążymy się jeszcze naskakać 🙂

    Pozdrawiam serdecznie Dziewuszki 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *