Simona Kossak urodziła się w jednej z najbardziej rozpoznawalnych artystycznych rodzin w Polsce i przez całe życie uciekała od tego faktu w głąb lasu. Córka Jerzego Kossaka, wnuczka Wojciecha, prawnuczka Juliusza, bratanica Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec. Nazwisko brzmiące jak obowiązek, oczekiwanie, presja. A ona wybrała Puszczę Białowieską, leśniczówkę bez prądu i bieżącej wody, żubry, wilki i rysie. Trudno o bardziej nieoczekiwany wybór. I trudno wyobrazić sobie bardziej spójny.
Spis treści
Córka słynnej rodziny, która nie chciała malować
Simona Gabriela Kossak przyszła na świat 30 maja 1943 roku w Krakowie, w czasie okupacji. Dom przy Kossakówce tętnił sztuką i oczekiwaniem, że kolejne pokolenie podąży tą samą ścieżką. Tyle że Simona nie miała malarskiego talentu i, jak wynika z różnych relacji, nigdy go nie udawała. Próbowała sprostać rodzinnym oczekiwaniom: uczęszczała na lekcje baletu, startowała do szkoły aktorskiej, przez chwilę studiowała polonistykę. Żadna z tych dróg nie była jej.
Dorastanie w cieniu wielkich nazwisk zamiast dodawać jej skrzydeł, stało się ciężarem. Simona szukała ukojenia tam, gdzie nikt z jej rodziny nie zaglądał, w ogrodzie i wśród zwierząt. Jej droga z krakowskiej Kossakówki do białowieskiej Dziedzinki to proces powolnego odrzucania cudzych oczekiwań na rzecz własnej tożsamości.
Biała leśniczówka na końcu świata
Pracę w Zakładzie Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży podjęła 1 lutego 1971 roku. Sama wspominała, że pierwsze spotkanie z puszczą nie było miłością od pierwszego wejrzenia: pobiegła do bramy rezerwatu, zobaczyła las i uznała, że wygląda fatalnie. Planowała, że pobędzie tu chwilę i wróci do Bieszczadów. Stało się inaczej.
Pewnej zimowej nocy pojechała saniami do pustej leśniczówki na skraju puszczy. Gałęzie pokryte śniegiem, pochodnie, żubr wychodzący zza drzew i stary dom ukryty na polanie. Powiedziała podobno: „tu albo nigdzie”. Leśniczówka Dziedzinka była wprawdzie pozbawiona elektryczności i bieżącej wody, ale miała już innego kandydata do zamieszkania. Lecha Wilczka.
Simona Kossak spędziła w Białowieży ponad trzydzieści lat. Prowadziła badania nad ekologią behawioralną ssaków, pracowała w Instytucie Badawczym Leśnictwa, od 2003 roku kierowała Zakładem Lasów Naturalnych. W 2000 roku otrzymała tytuł profesora nauk leśnych. Na dorobek naukowy złożyło się ponad 140 oryginalnych opracowań. Ale to nie tabelki z publikacjami decydują o tym, że dziś o niej mówimy.
Lech Wilczek, czyli mąż którego nie było
Pytanie o to, czy Simona Kossak miała męża, ma dość nieoczywistą odpowiedź. Formalnego małżeństwa nie zawarła. Lech Wilczek, fotografik przyrody i artysta z Warszawy, był jej życiowym partnerem przez 35 lat, ale ślub nigdy nie padł w tej historii jako słowo na serio.
Poznali się jako niechętni sąsiedzi. On założył, że paniusia z Krakowa wytrwa w dziczy najwyżej trzy miesiące. Ona była pewna, że jakiś facecik z Warszawki szybko się wyprowadzi. Oboje się mylili. Wilczek sam opowiadał, że w końcu wyciął piłą motorową drzwi w ścianie łączącej dwie części leśniczówki, bo za daleko było chodzić naokoło. I tak spędzili razem trzy i pół dekady.
To nie był prosty związek. Simona Kossak zakochała się w Wilczku szybciej, niż on w niej. On sam po latach mówił o byciu „we troje”: on, ona i miłość do Puszczy Białowieskiej. Może to brzmi jak poetycka wymówka, a może naprawdę tak to działało. Puszcza była dla obojga czymś, czego nie da się do końca wyjaśnić komuś, kto tam nie był.
Simona Kossak i dzieci, których nie miała
Simona Kossak dzieci nie miała. W jej życiu zwierzęta pełniły rolę, którą inni przypisują rodzinie. W Dziedzince przez lata mieszkały kolejne oswojone wilczyce, sarny, dziki, wrony, a nawet dzik imieniem Żabka, który chodził za nią jak pies. Kossak nie traktowała tego jako sentymentalną przygodę, ale jako część swojego rozumienia świata. Zwierzęta były dla niej istotami z własną psychologią i emocjami, a sama siebie określała czasem „zoo-psychologiem”.
Decyzja o tym, żeby żyć bez dzieci, bez ślubu, bez stałego miejsca w krakowskiej rodzinnej hierarchii, nie była prawdopodobnie jedną dramatyczną chwilą. Raczej serią wyborów, które prowadziły coraz głębiej w las i coraz dalej od konwenansów.
Simona Kossak i jej książki, czyli jak opowiadać o puszczy
Simona Kossak jako pisarka była zupełnie inną osobą niż ta sama Kossak w naukowych publikacjach. Jej książki mają temperament, narrację, a przede wszystkim bardzo konkretny stosunek do natury, który trudno podrobić.
Wydała cztery pozycje. „Opowiadania o ziołach i zwierzętach” ukazały się w 1995 roku, dwa lata później „Wilk – zabójca zwierząt gospodarskich?”, potem „Saga Puszczy Białowieskiej” (2001) i „Park Narodowy w Puszczy Białowieskiej” (2006). W swoich książkach Simona porzucała naukowy żargon na rzecz pasjonującej opowieści. Pisała z perspektywy mieszkanki lasu, która zna zapach mroźnego powietrza przy żubrowisku i wie, jak smakuje walka o ochronę przyrody, gdy cały świat wydaje się obojętny.
W ostatnich latach życia stała się popularyzatorką przyrody w radiu, odpowiadała na listy czytelników, rozmawiała z dziennikarzami. Ktoś, kto przez całe życie uciekał od rozgłosu, w końcu go zaakceptował, bo wiedział, że puszcza potrzebuje głosu.
Simona Kossak biografia doczekała się osobnej książki dopiero po jej śmierci. Anna Kamińska wydała „Simonę. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak” w 2015 roku i właśnie ta pozycja sprawiła, że o przyrodniczce zaczęto mówić ponownie, głośniej.
Choroba i śmierć w 2007 roku
O chorobie, która doprowadziła do jej odejścia, nie mówiła głośno. Do samego końca pozostała aktywna jako naukowczyni i bezkompromisowy głos w obronie puszczy. Ważniejsze wydaje się to, że pracowała niemal do końca, jako dyrektorka Zakładu Lasów Naturalnych, aktywna badaczka i głos w sprawie ochrony Puszczy Białowieskiej.
Pochowana została na cmentarzu w Porytem koło Stawisk, w miejscowości, w której ślub brali jej dziadkowie. Rada Powiatu Hajnowskiego powołała potem stypendium jej imienia, Białystok nadał jej imię ulicy. Dąb w oddziale 364 puszczy nosi jej imię do dziś.
Film Simona Kossak: obsada i kinowa premiera
Zanim trafisz do kina na film, warto wiedzieć, że ta historia była ekranizowana już wcześniej. W 2022 roku pojawił się dokument „Simona” w reżyserii Natalii Korynckiej-Gruz, z archiwalnymi nagraniami i zdjęciami. Był kameralny, bliski oryginałowi.
Film Simona Kossak z 2024 roku to coś innego. Fabuła, duży budżet, obsada złożona z największych nazwisk polskiego kina. Reżyserii i scenariusza podjął się Adrian Panek, znany z serialu „Kruk” i „Nieobecnych”. W tytułową rolę wcieliła się Sandra Drzymalska, aktorka, którą polscy widzowie znają m.in. z „IO” i „Filipa”. Simona Kossak obsada to nazwiska, które same w sobie przyciągają: Jakub Gierszał jako Lech Wilczek, Agata Kulesza w roli matki, Borys Szyc, Nika Wichłacz, Marianna Zydek, Olga Bołądź.
Film miał premierę kinową 22 listopada 2024 roku i szybko trafił na Netfliksa. Recenzje były niejednolite. Część widzów zarzucała produkcji spłycenie postaci i skupienie na romansie kosztem naukowego wymiaru jej życia. Inni wychodzili z kina pod wrażeniem zdjęć lasu i kreacji Drzymalskiej. Tak czy inaczej, film Simona Kossak sprawił, że o przyrodniczce z Białowieży zaczęły mówić osoby, które wcześniej nigdy o niej nie słyszały, i trudno uznać to za efekt zły.
Warto pamiętać, że Dziedzinka jest chroniona jako zabytek, więc na potrzeby produkcji scenografka Agata Adamus zbudowała pod Warszawą jej dokładną replikę.
FAQ
Kim była Simona Kossak?
Simona Kossak to polska biolożka, ekolożka i profesor nauk leśnych, urodzona w 1943 roku w Krakowie. Pochodziła z rodziny słynnych malarzy, ale sama wybrała naukę i ochronę przyrody. Przez ponad trzydzieści lat mieszkała w leśniczówce Dziedzinka na skraju Puszczy Białowieskiej, prowadząc badania nad dziką fauną.
Czy Simona Kossak miała dzieci i czy wyszła za mąż?
Simona Kossak dzieci nie miała i formalnego małżeństwa nie zawarła. Jej życiowym partnerem przez 35 lat był Lech Wilczek, fotografik przyrody i artysta. Żyli razem w leśniczówce Dziedzinka, choć nigdy nie sformalizowali związku.
Jakie książki napisała Simona Kossak?
Simona Kossak książki wydała cztery: „Opowiadania o ziołach i zwierzętach” (1995), „Wilk – zabójca zwierząt gospodarskich?” (1998), „Saga Puszczy Białowieskiej” (2001) i „Park Narodowy w Puszczy Białowieskiej” (2006). Poza tym zostawiła po sobie ponad 140 opracowań naukowych i popularnonaukowych.
Kiedy i jak zmarła Simona Kossak?
Simona Kossak zmarła 15 marca 2007 roku w białostockim szpitalu klinicznym, w wieku 63 lat. Szczegóły dotyczące choroby nie były publicznie omawiane. Pochowana została na cmentarzu w Porytem koło Stawisk.
Kto gra w filmie Simona Kossak z 2024 roku?
Film Simona Kossak z 2024 roku wyreżyserował Adrian Panek. Simona Kossak obsada to przede wszystkim Sandra Drzymalska w roli głównej oraz Jakub Gierszał jako Lech Wilczek. W pozostałych rolach wystąpili m.in. Agata Kulesza, Borys Szyc, Olga Bołądź i Nika Wichłacz. Film trafił do kin 22 listopada 2024 roku, a następnie na platformę Netflix.
Gdzie można przeczytać więcej o życiu Simony Kossak?
Najważniejszą pozycją o jej życiu jest biografia „Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak” autorstwa Anny Kamińskiej z 2015 roku. To ta książka wywołała falę zainteresowania postacią przyrodniczki i stała się bezpośrednią inspiracją dla kolejnych produkcji filmowych.
