Wyszukaj

5 lesbijek, które spotkasz na Tinderze

Podziel się

Z Tindera zrodziły mi się dwa związki i kilka nieromantycznych, ciekawych znajomości. Da się! Choć fakt – czasem jedno przesunięcie w prawo to otwarcie drzwi naprawdę ciekawym osobowościom. Czasem w pozytywnym, a czasem w negatywnym tego słowa znaczeniu. Jakich 5 lesbijek, które spotkasz na Tinderze, warto się wystrzegać?

Jajko z niespodzianką

Wie, że jesteś lesbijką, ale zapewne jesteś nią tylko dlatego, że jeszcze nie spałaś z nim – samozwańczym bożyszczem seksu, który uleczy twoją orientację. Czasem jest to człowiek pokroju Karolka z jutuba, który uważa, że każda lesbijka jest biseksualna. Taki pan chętnie więc ukryje się za profilem Kasi czy innej Alicji, mającej fotkę z grafiki Google. Jak rozpoznać takiego gagatka? Strzeż się pytania: “czy jesteś mężczyzną?” i emoji bakłażana. 

Testerka

Żeby życie miało smaczek… Jeśli szukasz dziewczyny na jeden lub kilka numerków i nie przeszkadza ci, że testerka po wszystkim może stwierdzić, że w sumie to była i jest hetero, to śmiało. Szukasz czegoś poważniejszego? Zaświeć żółtą lampkę, jeśli dostaniesz wiadomość o treści: “nigdy nie robiłam tego z dziewczyną” / “nigdy nie byłam z dziewczyną”. Być może przeżyjesz miłe zaskoczenie. W końcu ja też byłam “hetero”. Po prostu bądź ostrożna.

Przyczajony tygrys

O, ładna! A, nie. To ta? Może to ta druga? O, a może ta z największymi cyckami?! Porzućcie nadzieję – nie ma drugiego zdjęcia, więc możesz zaciskać kciuki w nadziei, że na grupowym kadrze to nie ta na trzecim planie z niewidzialną twarzą. Pamiętaj jednak, że pozory mylą. Jeśli rozmowa się klei albo wygląd ma dla ciebie stosunkowo małe znaczenie, to czemu by nie zaryzykować?

Łowca jednorożców

Chłopak lub dziewczyna. Mający/a chłopaka lub dziewczynę. Poszukuje biseksualnej kobiety, która będzie trzecim, uzupełniającym kątem związku, w którym wieje nudą. Pierwsze zdjęcie: niezła laska. Przesuwasz w prawo po więcej: mężczyzna oplatający ramieniem laskę z pierwszego zdjęcia. Całe szczęście, łowca jednorożców daje się szybko sklasyfikować, bo prawdopodobnie zada ci pytanie z dziedziny geometrii, jeszcze zanim napisze: “cześć”.

Marketingowiec

Pierwsze zdjęcie wygląda spoko, ale na drugim pojawia się zestaw kosmetyków marki bazującej na MLM-ie. W opisie znajdziesz link do profilu na LinkedInie, a wtyczka instagramowa odeśle cię na profil służbowy. Trudno. Może przynajmniej znajdziesz coś ciekawego do kupienia!

…a po prostu fajna laska?

No pewnie! Są i takie. Nie uważam, że Tinder to zło, pustostan i obłuda. Przeciwnie. To świetny sposób na to, aby kogoś poznać, jeśli nawiązywanie znajomości w innych okolicznościach do tej pory szło ci średnio. Po prostu szukaj z głową. I sprecyzuj, kogo szukasz. Oszczędzisz czasu i rozczarowań sobie i wielu innym osobom.

Emilia

A wy jakie osoby spotykałyście na Tinderze? 😉

Oceń:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...
Tags:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *