Wyszukaj

10 najlepszych piosenek o tematyce LGBT+

Podziel się

Przedstawiam subiektywne zestawienie najciekawszych piosenek poruszających szeroko rozumianą tematykę LGBT+. Starałam się nie wybierać samych totalnie oczywistych utworów i wgryźć się w temat z różnych stron. Serdecznie zapraszam do przesłuchania ich. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Miley Cyrus otwarcie przyznaje się do swojej orientacji seksualnej, jaką jest panseksualizm, o której możecie przeczytać tutaj. W tym utworze Miley opisuje swoje odczucia związane z miłością i pociągiem, jaki czuje do innych. To bardzo kojący numer dla każdego, kto kocha jak Cyrus.

To jeden z tych artystów i utworów, który znają wszyscy. George nie od razu przyznał się do swojej orientacji seksualnej, przez lata żył w ukryciu. Piosenka powstała w 1990 roku, a słynny wywiad CNN-u, w którym George wyznał całemu światu, że jest gejem, odbył się dopiero w 1998 roku.

To niestety nie do końca radosna i optymistyczna piosenka. Utwór wydany w 1984 roku opowiada o chłopaku, który musiał uciekać z rodzinnego domu, gdy odrzucono go za bycie homoseksualistą. 

Girls love girls like boys do, nothing new. I to jest bardzo prosta prawda. Aż miło dostać takie wsparcie dla całej społeczności, prawda? Serdecznie polecam również obejrzenie teledysku. Warto! Hayley Kiyoko ma wiele innych piosenek i teledysków śmiał opowiadających o tematyce LGBT+. Zachęcam do szerszego zapoznania się. 

Kolejna piosenka o nie do końca pozytywnym wydźwięku. Homoseksualny Troye Sivan zastanawia się w niej, w jaki sposób miałby dostać się do nieba, nie zmieniając w żaden sposób tego, kim naprawdę jest. 

To jeden z najpopularniejszych zespołów młodego pokolenia, który ma rzeszę młodych fanów. Aż serce rośnie widząc, że chłopakom zależy na pozytywnym przekazie w swoich piosenkach. 

David Bowie zdążył wydać sporo utworów mówiących o miłości i seksualności rozumianej na przeróżne sposoby. Zdecydowałam się wybrać taką, która nie jest najbardziej popularna i oczywista. W utworze zwraca się do swojego mężczyzny. Mówi o dziewczynie, z którą “tylko tańczył”, choć w rzeczywistości poczuł do niej pociąg seksualny.

Lata mijają, a piosenki o problemach z “wyjściem z szafy” i akceptacją powstają nadal. Brzmią inaczej, wykonują je inni artyści, ale wciąż są warte uwagi. Nie tylko pod względem muzycznym, posłuchajmy czasem również sercem.

Frank Ocean wydał w 2012 utwór pod tytułem Forrest Gump. Wtedy to było wielkie wydarzenie i dziś również jest podobnie. Niewielu raperów przyznaje się do swojej odmiennej orientacji seksualnej, a już szczególnie nie ci z najwięksi z największych, do których należy Frank. Chanel zostało wydane w 2017 roku i stało się ogromnym hitem, mimo że Frank wciąż nawija o miłości do faceta.

Na sam koniec zostawiłam piosenkę nie tak oczywistą. Ale to przecież ulubiony zespół Emilki, nie mogłoby ich tu zabraknąć! Syd Barrett napisał utwór o mężczyźnie, który lubił kraść kobiece ubrania. Początkowo tekst wzbudzał spore kontrowersje i nie wszystkie stacje radiowe chciały go grać. Floydzi w wywiadach jednak zgodnie przyznawali, że chcieli po prostu opisać kawałek ludzkiej psychiki. Takie rzeczy się przecież zdarzają i nie ma w tym nic złego. 

Oceń:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Tags:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *