Wyszukaj

Jak flirtować z kobietą?

Podziel się

Każda pani może być mistrzynią podrywu. Gwarantuję, że można się nauczyć, jak flirtować z kobietą! Trzeba mieć w sobie tylko troszeczkę odwagi cywilnej. Albo alkoholu. Wyposaż się w którąkolwiek z tych dwóch rzeczy i dasz radę.

Może nie jestem mistrzynią flirtu, ale podobno nie jest ze mną tak źle. Cytując osoby z otoczenia: „mam niezłą bajerę”. Nie do końca wiem, na czym to polega. Zazwyczaj jestem po prostu spontaniczna. Ględzę to, co mi przyjdzie do głowy i próbuję ratować się poczuciem humoru, licząc, że dziewczyna nie weźmie mnie za kompletnie durną. A nawet jeśli, to że uzna to za jakkolwiek urocze. Próbowałam podrywać dziewczyny heteroseksualne, biseksualne i oczywiście homoseksualne. Nawet z tymi pierwszymi można nawiązać ciekawy flirt, ale trzeba pamiętać, że na tym się skończy. No, chyba że to impreza, a koleżanka jest raczej otwarta i pijana. Można liczyć na to, że się przeliżesz z taką po pijaku. Jeśli ktoś z jakiegoś powodu chce to tylko odhaczać na liście – do boju! W innym wypadku polecam brać się za takie, które potencjalnie mogłyby chcieć czegoś więcej niż połechtania ego. Zatem jak flirtować z kobietą, aby było to skuteczne?

Komplementy

To fakt stary i powszechnie znany: ludzie lubią, gdy się o nich dobrze mówi. Kobiety ponoć szczególnie. Nie uważam tego za najważniejszy czynnik podrywu, ale wiem, że jest wyjątkowo istotny. Pamiętaj, by zwrócić na siebie uwagę. Nie bądź entą osobą, która jej mówi, że ma ładny uśmiech i głębokie oczy i w ogóle cała jest taka ładna, ej. Wykaż się. Dlatego właśnie nie mam w zwyczaju zaczynać rozmowy od komplementów. Lepiej najpierw wybadać teren. Porozmawiać z dziewczyną chociaż przez chwilę, by łatwo było wyczuć, co ceni najbardziej. Może co chwila poprawia włosy? Albo spogląda dyskretnie na nowe buty, czy ktoś ich nie nadepnął? A może rozmawiacie o czymś ciekawszym niż pogoda i wyraźnie jest z tego zadowolona? Zahacz o to, co ona w sobie lubi. Pochwal fryzurę, zapytaj, skąd można wziąć takie zajebiste buty albo stwierdź, że jej mózg jest nawet seksowniejszy niż jej ciało. To może być nawet głupota, jak zdolność rozróżniania trunków czy trzymania jednocześnie torebki swojej, torebki koleżanki, telefonu, papierosa i włosów wspomnianej koleżanki, gdy ta ma dość. Daj się zapamiętać!

Wpasuj się w temat

Najłatwiej podrywa się osoby, o których cokolwiek wiemy. Jakie mają zainteresowania, gdzie pracują, skąd pochodzą. Cokolwiek, co pozwoli zawiązać ciekawą dyskusję. Najlepiej, gdy ty też masz wiedzę w danym temacie. Wtedy jest o wiele prościej. Zaimponujesz jej i będzie wam się po prostu miło rozmawiało. Zawsze możesz spróbować po prostu pozwolić jej gadać, sama być najlepszą słuchaczką na świecie, ale to nie zawsze działa.

Rozbaw ją

Śmiech to najlepsze przełamanie lodów. W ten sposób bardzo łatwo wzbudzić czyjąś sympatię, a kogoś takiego o wiele łatwiej poderwać. Jeśli nie jesteś urodzonym klaunem, spróbuj jakichś klasyków. Prosty żart, komentarz o ostatnich wydarzeniach społecznych czy nawet powiedzenie czegoś tragicznego, by potem umiejętnie odmienić to w udawany wstyd i żenadę. Próbuj wszystkiego. Tobie też będzie o wiele przyjemniej, gdy pod tym względem będziecie nadawać na tych samych falach.

Mowa ciała

Jeśli chodzi o to, jak flirtować z kobietą, to poza gadką pamiętaj o reszcie swoich zdolności motorycznych. Nie przysuwaj się od razu w sposób maksymalny, zabierając jej całą przestrzeń osobistą, bo przecież będzie super, gdy wasze nosy się spotkają. Możesz oczywiście ograniczyć jej ruchy, przyprzeć do ściany i spojrzeć głęboko w oczy, ale tylko jeśli się już znacie. Nie rób tak nieznajomej, o ile nie chcesz się przekonać, że czasem baba też zasługuje na cios z liścia. Zatem jak flirtować z kobietą, którą widzimy pierwszy raz w życiu? Uśmiechaj się, łap z nią kontakt wzrokowy. W późniejszym etapie rozmowy spróbuj subtelnego dotyku. Czasem wystarczy musnąć dłoń czy ramię, by dać wyraźny sygnał. W tym wypadku rada jest jedna. Próbuj. Z czasem nauczysz się wyczuwać każdą granicę.

Nie ma jednej metody, którą zdobędziesz każdą. Musisz próbować, starać się i dobrze się przy tym bawić. Raz wyjdzie, innym razem niekoniecznie. Pamiętaj, że miłość czasem spotyka się w najmniej spodziewanych momentach, a nie przy barze w klubie.  

Nadia

Podoba ci się mój tekst? Podaj go dalej!

Oceń:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...
Tags:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *