Ustawa o równych traktowaniu została przyjęta we wtorek. Jest ona bardzo niekorzystna dla osób LGBT.
Z wielkim bólem Rada Ministrów zatwierdziła projekt ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. Ustawa została przygotowana wyłącznie po to, aby spełnić dyrektywy unijne. Założenia ustawy mają zapobiegać dyskryminacji w tych przypadkach, które przewiduje prawo unijne. Nie mamy co liczyć na wielką rewolucję. Lepsze jednak takie prawo, niż żadne.
Projekt ustawy zakazuje dyskryminacji ze względu orientację seksualną, płeć, rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność lub wiek w wybranych, z góry określonych przypadkach. Nie zaproponowano zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną w podstawowych sferach życia. Osoby nieheteroseksualne nie będą chronione w takich dziedzinach jak:
służba zdrowia
szkolnictwo wyższe
oświata
dostęp do zabezpieczeń społecznych
dostęp do usług mieszkaniowych
W wyżej wymienionych przypadkach ma obowiązywać zakaz dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość.
Zakaz dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej ma obowiązywać w sferze pracy i doskonalenia zawodowego, w przypadku:
kształcenia zawodowego (dokształcania, doskonalenia, przekwalifikowania i praktyk zawodowych)
prowadzenia działalności gospodarczej oraz wykonywania takiej działalności na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilno-prawnej
przynależności do związków zawodowych, organizacjach pracodawców czy samorządów zawodowych
korzystania z instrumentów rynku pracy
Ustawa przewiduje pewną solidarność z ofiarą, której często niezmiernie trudno jest dowieść swoich racji. Osoby chronione ustawą, które doświadczą dyskryminacji, będą mogły domagać się odszkodowania. Powinny one wykazać prawdopodobieństwo popełnienia wykroczenia, podczas kiedy oskarżony będzie musiał dowieść swojej niewinności.
Ustawa nie ma zastosowania w sprawach, dotyczących życia rodzinnego i prywatnego, środków masowego przekazu ani ogłoszeń. Sprawy, ujęte w ustawie, będzie można kierować do rzecznika praw obywatelskich lub pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania. Nad praworządnością w kwestii równego traktowania ma czuwać Rzecznik Praw Obywatelskich.
Projekt ustawy w ogólne nie wspomina o przypadkach dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową, ignorując osoby trans-płciowe.