Homo-małżeństwa w Kalifornii są jak jojo. Na kolejny werdykt w tej sprawie Amerykanie poczekają do grudnia.
Sąd federalny w Kalifornii uznał, że homosy mają prawo do małżeństwa. Prawo do homo-ślubów miało wejść w życie 17 sierpnia. Niestety, w poniedziałek werdykt został skierowany do 9. Okręgowego Sądu Apelacyjnego, co było do przewidzenia.
Sprawa trafiła do jednego wora razem z DADT – prawem, zakazującym homosom odbywania służby wojskowej. Również w tym przypadku szczegóły poznamy prawdopodobnie w grudniu. Wówczas Pentagon ma ogłosić wyniki badań na temat lesbijek i gejów w armii.
Sąd apelacyjny wyznaczył na na 6. grudnia termin rozprawy, dotyczącej Propositon 8, poprawki do konstytucji, zamykającej homosom drogę do urzędów stanu cywilnego. Decyzję Sądu apelacyjnego obie strony będą mogły zaskarżyć w Sądzie Najwyższym.
Tymczasem zbliżają się wybory do Kongresu i wygląda na to, że prawie nikomu nie jest teraz w smak branie odpowiedzialności za decyzje, dotyczące osób LGBT. Obamie zarzuca się, że zbyt mało uwagi poświęca gospodarce. Teraz jego poczynania wyjdą z cienia „nieheteroseksualnych problemów”.