Miłość nie wyklucza, ale cenzura wyklucza miłość. Akcja, rozpoczęta w listopadzie ubiegłego roku, miała pomóc w edukacji społeczeństwa w zakresie wiedzy o prawach osób homoseksualnych.

Od tamtej pory nauczyła jednak samych jej twórców tego, że miłość nie jest jedna, a przynajmniej dwie – lepsza i gorsza.
Przedsięwzięcie ma na celu zwrócenie uwagi na podstawowy problem osób o odmiennej orientacji w naszym kraju, czyli brak regulacji prawnych, dotyczących statusu ich związków. Na początku akcja ograniczała się do plakatów, które zawisły w Warszawie i Łodzi. Każdy przedstawiał zdjęcia dwóch gejów lub lesbijek, po jednym z okresu dzieciństwa oraz dorosłości, gdy tworzą już parę. Fotografiom towarzyszyły hasła-postulaty; mające albo charakter refleksji, iż dzieci uwiecznione na zdjęciach nie będą miały w przyszłości równych praw, albo żądania związków partnerskich. Uświadomienie, że lesbijki i geje nie różnią się niczym od reszty społeczeństwa od najmłodszych lat oraz zaznaczenie swoich oczekiwań wobec ustawodawców w zakresie wyrównywania szans miały wywołać nie natychmiastowy efekt, ale przynajmniej dyskusję na temat, którego nikt jeszcze nie podjął publicznie w Polsce w tak dużym zakresie.
Z czasem plakaty można było dostrzec w coraz większej liczbie miast, zaczęła działaś strona internetowa, profile na portalach społecznościowych, rozpoczęły się debaty i manifestacje – oddźwięk był niemały. Nie nosząca znamion prowokacji, pomysłowa akcja stała się tematem wielu artykułów i zaczęła gromadzić zwolenników, zarówno tych od zawsze dopingujących, jak i osób przekonanych do związków partnerskich po pierwszej z nią styczności. Pojawiły się jednak poważne problemy.
Szczególnie skomplikowana stała się procedura rozprzestrzenienia kampanii w Inowrocławiu, już trzecim z kolei mieście, do którego miała zawitać kampania Miłość nie wyklucza. Najbardziej kłopotliwe okazały się… autobusy, a raczej ich codzienni użytkownicy. Firma, wynajmująca powierzchnię reklamową w komunikacji miejskiej, w ostatniej chwili odmówiła jej udostępnienia, tłumacząc się „kontrowersyjnością treści oraz obawą o uszkodzenie autobusów” przez zgorszonych pasażerów. Miejskie pojazdy zyskały więc o wiele szlachetniejszą funkcję niż zwyczajny przewóz mieszkańców – zostały przedmurzem moralności.
Łatwiej nie było także w Ełku. Tam na przeszkodzie stanęły osoby starsze – według zarządcy Miejskiego Zakładu Komunikacji główna klientela MZK – których spokoju nie godzi się narażać hasłami o bardzo kontrowersyjnej treści. Akcja została przy okazji posądzona o domniemane upolitycznienie i współpracę z określonymi partiami, co zakrawało już nie na społeczną, a wyborczą kampanię. Kontrowersja stała się słowem-wytrychem również w Suwałkach. Tomasz Łazarski – zarządca Zakładu Usług Komunalnych, który dysponuje słupami ogłoszeniowymi w mieście – zapytany o opinie na temat przedsięwzięcia, ocenił je bezdyskusyjnie pejoratywnie, uzasadniając swe słowa troską o mieszkańców – zdaniem Łazarskiego przeważający wśród nich katolicyzm stoi w sprzeczności z choćby próbą zaakcentowania próśb TAKIEJ mniejszości. Strona twórców kampanii dotarła do informacji, iż wyżej wymieniony pan to działacz SLD, co dodaje sprawie tyleż grozy, co groteskowości.
Wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla, także proszony o wyrażenie opinii w tej sprawie, poczuł się niczym prawdziwy bohater tragedii antycznej. Tak źle, i tak niedobrze. Żadne rozwiązanie nie byłoby odpowiednie, bo kogoś rozsierdzi i wywoła protesty. Korzystniej więc narazić się na gniew środowisk homoseksualnych, bo zgody na zagospodarowanie powierzchni publicznej na razie nie ma.
Miłość nie wyklucza to pierwsza od czasu Niech nas zobaczą, zakrojona na tak szeroką skalę akcja. Ideałem byłoby, gdyby każde miasto i wieś zostały o tym poinformowane. Jak bardzo nam do ideału daleko, dowiedzieliśmy się niestety już podczas samego rozpowszechniania materiałów, zanim padło jakiekolwiek słowo w merytorycznym dyskursie. Teraz dyskusja daje jedynie pretekst do rozmowy. Czekamy na kolejne kroki.
Więcej o akcji: www.miloscniewyklucza.pl
Magda Bryja


Fot. Miloscniewyklucza.pl