artykuł dodany 31 maja 2010 przez Ania BAmerykański kościół rzymsko-katolicki jest oburzony tym, że osoba homoseksualna może zostać księdzem.
Lesbijki, które nie mogą zostać księdzem w kościele rzymsko-katolickim, omija wiele nieprzyjemności. Nikt nie pyta ich, kiedy i z kim ostatnio uprawiały seks, tak jak ma to miejsce w przypadku diakonów. Katoliccy psychologowie chcą zapobiec pedofilii, zadając potencjalnym księżom tendencyjne pytania.
Diecezja w Brooklynie nie zgadza się, żeby święcenia mogły przyjmować osoby nieheteroseksualne. Według danych Watykanu na 3000 przypadków, które miały miejsce w przeciągu pięćdziesięciu lat, 60 % miało związek z molestowaniem nieletnich i dzieci przez homoseksualnych księży. Aktywiści LGBT są zdania, że kościół znalazł sobie kozła ofiarnego w obliczu sytuacji, kiedy wyszło na jaw wiele spraw, związanych z nadużyciami na tle seksualnym ze strony księży.
Dr Robert Palumbo – psycholog, który bada przyszłych księży, stwierdził, że z całą pewnością ani jeden z kandydatów nie jest gejem. Z kolei Marianne Duddy-Burke, zastępca dyrektora DignityUSA, katolickiej grupy, walczącej o równe prawa dla osób LGBT stwierdziła, że „w takiej atmosferze niemożliwością jest, aby jakikolwiek gej próbował zostać księdzem. W niektórych, amerykańskich diecezjach, nawet gej żyjący w celibacie nie może pełnić tej funkcji.
fot. Farm3.static.flickr.com