Mają zamknąć organizację, jeśli nie zaakceptuje ona homoseksualnych rodziców.
Katolicka organizacja dobroczynna w Wielkiej Brytanii notorycznie odmawiała prawa do adopcji parom homoseksualnym. Jej pracownicy nie zgadzali się na świadczenie usług doradczych osobom LGBT. Teraz organizacja stanęła przed wielkim dylematem: jeżeli nie zacznie traktować wszystkich równo, powinna zamknąć swoją działalność.
Catholic Care działa w Leeds, na południu Anglii i pomaga wyłącznie heteroseksualnym parom po ślubie. W swojej polityce powołuje się na naukę Kościoła katolickiego.
Catholic Care zyskała przychylność Sądu Najwyższego, ale nie przekonała Komisji ds. Organizacji Dobroczynnych (Charity Commision), która reguluje kwestie administracyjne i sporne, dotyczące organizacji charytatywnych w Anglii i Walii. Po sądowym nakazie rozpatrzenia problemu Catholic Care Komisja uznała, że organizacja ma zaprzestać dyskryminacji osób homoseksualnych.
19 sierpnia Komisja orzekła, że o Catholic Care łamie prawa człowieka, a jej postawa jest dyskryminująca wobec osób nieheteroseksualnych. Uznała, że Catholic Care powinna dostosować się do powszechnie obowiązujących praw albo zakończyć swoją działalność. W swoim orzeczeniu Komisja zaznaczyła, że osoby nieheteroseksualne są odpowiednimi rodzicami i nie powinno się ich syksryminować w imię poglądów religijnych.
Działalność Catholic Care jest sprzeczna z Equality Act z 2007 r., zgodnie z którym instytucje użyteczności publicznej nie mogą dyskryminować osób LGBT. Catholic Care to ostatnia agencja adopcyjna o profilu katolickim w Anglii i Walii; posiada ponad 100-letnią tradycję. Wskutek wprowadzenia Equality Act kilkanaście katolickich organizacji zaprzestało swojej działalności bądź zmieniło swój profil.